Trening a alkohol. Czy można pić przed i po siłowni?

2018-10-19
Trening a alkohol. Czy można pić przed i po siłowni?

Trening a alkohol. Czy można pić przed i po siłowni?
Trening a alkohol – to odwieczny problem osób, które z jednej strony chcą zrobić coś dobrego ze swoją sylwetką, pójść na treningu, postawić na zdrowe odżywianie i suplementacje. Z drugiej strony trudno im poddać się reżimowi treningowemu, restrykcyjnej diecie i co najważniejsze odstawić napoje „wyskokowe”. Poniżej wyjaśniamy, jaki wpływ ma spożywanie alkoholu na nasz organizm przed i po treningu.

„Jedno piwo mi nie zaszkodzi.”, „To tylko jedno piwko.”, „Od poniedziałku zacznę.” – wiele osób często tak mówi, usprawiedliwiając przed samym sobą brak chęci do działania. Część z nich niestety ma problemy z alkoholem, inni są zwyczajnymi smakoszami. Nie wyobrażają sobie obiadu bez lampki czerwonego wina, czy wieczornego relaksu bez szklanki whisky. Jak to się ma do treningu? Nie odkryjemy Ameryki mówiąc, że alkohol to nic dobrego i zdrowego. Nie ma co do tego przecież wątpliwości. Dlatego trening i alkohol to niezbyt dobre połączenie. Jeśli jednak zachowamy odpowiednie proporcje, nic się nie stanie, gdy od czasu do czasu pozwolimy sobie na „jedno piwko”.

Alkohol przed treningiem

Zakładamy, że bierzemy się za siebie. Chcemy zrzucić kilka zbędnych kilogramów, których przybyło nam ostatnio, ponieważ nie trzymaliśmy odpowiednio zbilansowanej diety. Nie żałowaliśmy sobie kebabów, pizz, niezdrowych fast foodów czy też nie stroniliśmy od alkoholu, który m.in. potęgował nasz apetyt.

Alkohol potęguje apetyt

Ciężko nam jednak zrezygnować z tych przyjemności. Zgodzicie się chyba, że krótka chwila odprężenia, to coś na co czekamy po ciężkim dniu w pracy? Problem w tym, że jeśli chcemy coś zrobić ze swoją sylwetka, picie alkoholu nam w tym nie pomoże. Wręcz przeciwnie.

Alkohol przed treningiem to bardzo zły pomysł. Spróbujmy poćwiczyć na siłowni, pobiegać lub przejechać kilkanaście kilometrów po „dwóch głębszych” czy kilku piwach. Na pewno nie będzie łatwo. Z prostego powodu. Spożywanie alkoholu negatywnie wpływa m.in. na nasz układ nerwowy. Spowalnia naszą koncentrację, nasza reakcja na bodźce zewnętrzne wydłuża się i co istotne, alkohol odwadnia organizm. Spada też nasza wytrzymałość, za którą odpowiada niezbędny do budowy mięśni glikogen. Dzieje się tak, ponieważ po spożyciu alkoholu organizm w pierwszej kolejności usuwa dostarczony etanol, a dopiero później bierze się za syntezę glikogenu. W efekcie, nasze mięśnie nie otrzymują odpowiedniego fundamentu to własnej rozbudowy, a ich wydajność zostaje obniżona.

Co ważne, badania udowodniły również, że spożywanie alkoholu zmniejsza poziom testosteronu, kluczowego hormonu wspierającego budowanie masy mięśniowej.

Alkohol po siłowni

Skoro nie warto raczyć się trunkami przed treningiem, to może zróbmy to po siłowni? To również nie jest dobre rozwiązanie. Spożywanie alkoholu zarówno przed, jak i po treningu wpływa m.in. negatywnie na syntezę białka – podstawowego budulca naszych mięśni, który przyczynia się do wzrostu masy mięśniowej i pomaga w jej utrzymaniu.

Ponadto, wspomniane zostało, że alkohol odwadnia organizm. Tym samym, wypłukuje cenne witaminy, minerały i składniki odżywcze. Nie mówiąc już o produkowanej przez organizm kreatynie.

Alkohol po siłowni

Pijąc alkohol po intensywnym treningu miejmy świadomość, że regeneracja naszych mięśni nie będzie przebiegała prawidłowo. Wówczas efekty, w postaci przyrostów mięśni, będą naprawdę marne. Pamiętajmy też, że picie alkoholu utrzymuje wysoki poziom kortyzolu, a więc hormonu stresu powstającego podczas treningu. Powoduje to rozpad tkanki mięśniowej, którą trudno nam zregenerować.

Alkohol a odchudzanie

Zbyt częste nadużywanie alkoholi, a co gorsza spożywanie go w dużych ilościach, może dać negatywne skutki dla naszych efektów treningowych. To z kolei odbije się na naszej sylwetce. Alkohol to „puste kalorie”, które organizm chce jak najszybciej usunąć, ponieważ nie dostarczają one żadnych składników odżywczych. Sprawia to, że kalorie z pożywienia pozostają w rezerwie, są więc magazynowane w formie tkanki tłuszczowej.

Możemy więc przyjąć, że spożywanie alkoholu powoduje tycie. W jakimś sensie tak. Etanol potęguje wspomniany wyżej wzrost apetytu. Jemy więcej niż powinniśmy, często podczas imprezy podjadamy niezdrowe potrawy i przekąski (np. słone paluszki, czipsy). Organizm nie jest w stanie szybko tych kalorii spalić, w efekcie czego, odkłada nam się zbędny i wstydliwy „tłuszczyk” zasłaniający na brzuchu nasz „kaloryfer”.

Podsumowując, alkohol nie jest naszym sprzymierzeńcem w budowaniu wymarzonej sylwetki. Jeśli latem nad jeziorem czy na basenie chcemy pochwalić się swoimi mięśniami, a nie „piwnym brzuszkiem”, powinniśmy ograniczyć jego spożycie do minimum. Kiepskim pomysłem będzie picie napojów wysokoprocentowych w dni treningowe. Jeśli już, to pijmy w niewielkich ilościach w dni wolne od ćwiczeń. Z pewnością jedno piwo (0,5l - ok. 250kcal), lampka wina (120ml – ok. 100kcal) czy shot wódki (50ml – ok. 110kcal) nie wpłyną destrukcyjnie na nasze osiągi treningowe. Pamiętajmy jednak, by nie przeholować!

Zwalczyć kaca pomoże ReduKAC shot

ReduKAC shot – postawi Cię na nogi

A jeśli już wypijemy za dużo, na walkę z porannym kacem doskonałym rozwiązaniem będzie produkt marki Olimp LabsReduKAC shot. Suplement diety szybko uzupełnia ważne dla organizmu składniki, które tracimy na skutek spożywania alkoholu. Innowacyjna formuła zawarta w 60ml ampułce stanowi mieszaninę cennych elektrolitów (sód, chlorki), glukozę, fruktozę oraz witaminy z grupy B (wit. B6, B12, ryboflawina, niacyna, kwas pantotenowy) w doskonałej proporcji.

Orzeźwić ciało i umysł po mocno zakrapianej imprezie z pewnością pomoże ekstrakt z zielonej herbaty, który ponadto sprzyja witalności i ma pozytywny wpływ na naszą koncentrację. W prawidłowym funkcjonowaniu wątroby pomaga cholina, a do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia przyczyniają się wspomniane witaminy B6 i B12, ryboflawina, niacyna oraz kwas pantotenowy. Ponadto, niacyna i witamina B6 korzystnie wpływają na układ nerwowy.

ReduKAC shot – i jedziesz dalej!
Pokaż więcej wpisów z Październik 2018
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel